Przepis na dowcip...
Metoda jest stara jak świat. Ale zawsze skuteczna. Szczególnie na tych "nowych" w pracy.
Zatem, jeżeli macie takiego kogoś i chcecie mu podokuczać to zapraszam do zabawy.
"Ofiara" wychodzi z pokoju. Dobieramy się do jego komputera, i :
1. Minimalizujemy wszystkie otwarte okienka aplikacji.
2. Naciskamy Ctrl + Print Screen
3. Otwieramy Painta i wybieramy z menu na górze: Edycja->Wklej.
4. Pojawi się obrazek pulpitu, który następnie (poprzez Plik->Zapisz jako) zapisujemy gdzieś na dysku.
5. Zamykamy Painta.
6. Tworzymy na pulpicie katalog i przenosimy do niego wszystkie ikonki z pulpitu. Następnie ten katalog przenosimy (Ctrl + X) gdzieś na dysk (Ctrl + V), żeby zniknął z pulpitu.
7. Klikamy prawym przyciskiem myszki na pulpicie i wybieramy Właściwości->Pulpit. Następnie klikamy "Przeglądaj" i wybieramy plik zapisany w pkt. 4.
8. Klikamy "Dostosuj pulpit" i wyłączamy ikonki "Mój komputer", "Moje dokumenty", "Moje miejsca sieciowe".
9. Zatwierdzamy wszystkie zmiany i cieszymy się uzyskanym efektem :)
Dla wyjaśnienia, ikonki na pulpicie nie są prawdziwe :) Są tylko obrazkiem.
Żadna z moich "ofiar" się tego nie domyśliła :)
Powodzenia...